Poproś przeciętnego Amerykanina o oszacowanie długości czegoś, a prawdopodobnie odpowie w calach, stopach lub jardach. Jeśli jednak zapytasz kogoś w dowolnym miejscu na świecie, odpowiedź będzie prawdopodobnie w milimetrach, centymetrach lub metrach.
Obecnie tylko trzy kraje używają prawie wyłącznie brytyjskiego systemu imperialnego – Stany Zjednoczone Ameryki, Myanmar i Liberia.
System imperialny pochodzi z XVII wieku i składa się z jednostek takich jak funty, stopy i akry. Opierał się on na wykorzystaniu własnego ciała do pomiaru. Cal miał być szerokością kciuka, mila miała być tysiącem kroków, a cal sześcienny miał być jednym kęsem. Oczywiście miary różnią się znacznie między ludźmi i nie ma intuicyjnego sposobu na konwersję między większością jednostek. Choć system ten był przydatny setki lat temu, obecnie nie jest już tak użyteczny.
System metryczny, czyli Système International (SI), jest prawie tak samo stary. Został wynaleziony we Francji w 1795 roku, aby poradzić sobie z mylącymi konwersjami. Początkowo metr opierał się na długości 1/10 000 000 ćwiartki obwodu Ziemi lub jednej dziesięciomilionowej najkrótszej odległości od bieguna północnego do równika przechodzącej przez Paryż. Wszystkie jednostki w systemie zostały następnie wyprowadzone z metra. Na przykład metr to 100 centymetrów (centi oznacza 100), a gram to jeden centymetr sześcienny wody o maksymalnej gęstości. Dzięki takiemu systemowi konwersje są proste.
Dlaczego więc Ameryka nie przeszła na system metryczny, skoro jest on o wiele bardziej logiczny?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, możemy spojrzeć na północnych sąsiadów USA. Pod koniec lat 60. kanadyjscy ustawodawcy zaczęli rozumieć potrzebę stosowania systemu metrycznego w handlu międzynarodowym, zwłaszcza w przemyśle wytwórczym. Przedstawili “Białą księgę w sprawie konwersji metrycznej w Kanadzie” i zaczęli stopniowo odchodzić od imperialnego sposobu mierzenia. Obecnie system metryczny jest używany w Kanadzie dla dużych odległości, takich jak kilometry. Sama ta zmiana zajęła lata i pochłonęła znaczne środki rządowe. Producenci samochodów musieli nie tylko zacząć produkować odometry i prędkościomierze mierzące w kilometrach, ale rząd musiał również przeredagować wszelkie przepisy dotyczące prędkości i odległości, a każdy znak ograniczenia prędkości musiał zostać wymieniony.
Chociaż w konwersję włożono wiele energii, wielu obywateli Kanady nadal używa cali i stóp do krótszych pomiarów. Używają miar metrycznych dla temperatury (stopnie Celsjusza), ale imperialnych dla wagi (funty i uncje). Ten sam trend można również zaobserwować w Ameryce. Wiele szkół średnich, a zwłaszcza szkół handlowych, uczy swoich uczniów mierzenia w systemie metrycznym lub uczy mieszanki obu systemów, w zależności od wieku ich podręczników. Jednakże, gdy ci absolwenci szkół handlowych wchodzą na rynek pracy, często odkrywają, że ich starsi współpracownicy czują się bardziej komfortowo z systemem imperialnym i naturalnie sami go przyjmują.
Dla wielu małych warsztatów nie będzie to stanowiło większego problemu. Jednak dla innych producentów będzie to oznaczać różnicę między wzrostem a stagnacją. Weźmy pod uwagę najmniejszą programowalną wartość maszyny CNC. W wielu centrach wartość ta wynosi 0,001 milimetra w systemie metrycznym i 0,0001 cala. Po przeliczeniu tych wartości okaże się, że 0,001 milimetra to mniej więcej 0,00004 cala (mniej niż połowa najmniejszej programowalnej wartości imperialnej), a 0,001 cala to mniej więcej 0,0003 milimetra (trzy razy więcej niż najmniejsza programowalna wartość metryczna). Najważniejsze jest to, że programowanie w systemie metrycznym często pozwala mechanikowi na spełnienie bardziej rygorystycznych tolerancji.
Dla tych amerykańskich firm, które chcą rozszerzyć swoją działalność na rynek międzynarodowy, metryka jest koniecznością.
Zamówienia z zagranicy prawie na pewno będą w milimetrach, a nie w calach. I chociaż możliwe jest użycie systemu metrycznego dla zamówień międzynarodowych i imperialnego dla zamówień krajowych, przełączanie się w ten sposób tam i z powrotem zwiększa ryzyko straty czasu, niedokładnych konwersji i niedokładnych zaokrągleń.
Weźmy pod uwagę katastrofę sondy Mars Orbiter z września 1999 roku. Po dziesięciu miesiącach podróży z Ziemi na Marsa, kosztująca 125 milionów dolarów sonda NASA, która miała dostarczyć cennych danych na temat czerwonej planety, nagle zapaliła się i rozpadła. Panel kontrolny stwierdził, że problem tkwił w oprogramowaniu sterującym silnikami orbitera. Firma Lockheed Martin Astronautics, która zaprojektowała i zbudowała sondę, wykorzystała w tym celu system imperialny i dostarczyła dane dotyczące siły orbitera w miarach imperialnych: funtach siły. Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA założyło, że dane zostały już przekonwertowane na system metryczny, ponieważ używanie systemu metrycznego jest standardową praktyką w przemyśle lotniczym. W rezultacie oprogramowanie steru strumieniowego orbitera najpierw dokonało obliczeń w systemie imperialnym, podczas gdy inny fragment kodu zinterpretował obliczenia w systemie metrycznym. Błąd w komunikacji spowodował, że orbiter znalazł się zbyt blisko atmosfery Marsa, gdzie został szybko zniszczony. Błąd ten kosztował NASA i Lockheed Martin miliony dolarów i miesiące czasu. Firmy produkcyjne są tak samo narażone na błędy konwersji, jeśli używają zarówno systemu imperialnego, jak i metrycznego.
Ze względu na dokładność i międzynarodowy biznes, coraz więcej firm produkcyjnych, takich jak IBM, Xerox, Caterpillar, GM i Black & Decker, używa metryki.
Ale jak trudna jest ta zmiana? Przyjrzyjmy się firmie Ford Motor Company. Według wydania USMA Metric Today z maja/czerwca 2017 r., pierwszym silnikiem Forda produkowanym wyłącznie w systemie metrycznym był silnik 2,4 l w Pinto z 1974 roku. Był to pierwszy zauważalny krok firmy w kierunku polityki stosowania systemu metrycznego w celu dotarcia do większej liczby międzynarodowych klientów, w szczególności w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Począwszy od modeli z 1978 roku, północnoamerykańskie fabryki Forda – w tym fabryki ciągników i sprzętu – dołączyły do skoordynowanych wysiłków na rzecz formalnej konwersji, uzasadniając, że metryfikacja przyniesie długoterminowe zyski. Ich polityka mówi: “Wszystkie kraje przemysłowe używają lub przechodzą na system metryczny; dalsze stosowanie dwóch systemów pomiarowych w międzynarodowych operacjach na całym świecie jest niezgodne z podstawowymi celami Forda”.
Według rzeczników Forda, problemy, których początkowo spodziewali się w związku z metryzacją, nigdy się nie pojawiły. Szkolenie wykwalifikowanych pracowników odbywało się w miejscu pracy i znacznie szybciej niż oczekiwano. Koszty konwersji nigdy nie wzrosły bardziej niż oczekiwano. Największym problemem, jak powiedzieli, była edukacja dostawców, ale zostało to łatwo rozwiązane poprzez dostarczenie podręcznika specyfikacji narzędzi. Wskazuje to, że choć zniechęcające, przestawienie indywidualnej firmy z systemu imperialnego na metryczny może nie być tak kosztowne i czasochłonne, jak się obawiano.
Podczas gdy większość Amerykanów prawdopodobnie nie zobaczy w najbliższym czasie znaków ograniczenia prędkości w kilometrach ani nie usłyszy meteorologów podających codzienne prognozy w stopniach Celsjusza, rozsądne jest założenie, że większość odnoszących sukcesy firm produkcyjnych będzie używać systemu metrycznego lub przejdzie na niego w nadchodzących latach.